Czerwone robaki i pędraki zamiast białych robaków

Podczas zeszłych wakacji przebywałem u rodziny nieopodal zalewu na rzece Mławce. Celem mojego wypoczynku było rzecz jasna wędkowanie. Postanowiłem wybrać się nad ranem na łowisko oddalone około 4 km od mojego miejsca pobytu. Po rozłożeniu ekwipunku okazało się, że zapomniałem zabrać przynętę. Przygotowałem sobie dzień wcześniej spore pudełko białych robaków którymi miałem zamiar łowić leszcze, ale niestety zostały w domu. Powrót po nie zająłby mi zbyt wiele czasu i straciłbym do tego najlepszą porę brań w tym okresie roku.

pedrak

Nie załamując rąk, przygotowałem zanętę i pierwszą jej część wrzuciłem do wody, około 15 m od brzegu. A sam natomiast zacząłem się rozglądać za naturalną przynętą. Piaszczysty brzeg okazał się być jałowy, więc choćby o paru dżdżownicach nie było mowy. Udałem się więc w nadziei do wody – dno było muliste, miejscami twarde i także piaszczyste. Udało mi się „wyszperać” kilka kłódek.

Przerwałem natychmiast dalsze szukanie i korzystając z najlepszej pory zarzuciłem wędkę. Kłódki mnie jeszcze nie zawiodły i również tym razem udało mi się dzięki nim złowić kilka sporych, kilogramowych leszczy. Nazbierany materiał szybko się skończył więc udałem się w poszukiwaniu następnej przynęty. Kłódek niestety już nie znalazłem.

czerwone-robaki

Skupiłem się na powalonych nieopodal drzewach, w których spróchniałym pnie natrafiłem na dużego czerwonego robaka, a przy samej wodzie z kępki darni dwie obfite larwy chrabąszcza, potocznie nazywane pędrakami. Przynęta jak się okazało wyborna, gdyż na jednego z pędraków złapałem 1,5 kilogramowego leszcza. Łowiłem w ten sposób kilka godzin. Zbierałem przynętę i zarzucałem – brania były regularne, co wprawiało mnie w dumę i zachwyt. W sumie to cieszyłem się, że zapomniałem o białych robakach bo nabyłem nowego doświadczenia i praktycznej wiedzy. A Wam czasem zdarza się zapomnieć zabrać z domu przynęty albo ryzykujecie i szukacie jej „na bieżąco” podczas połowów?

 

 

źródło zdjęcia: flickr.com

2 Comments
  1. Avatar of  Miglanc69
    Miglanc69 4 lata ago

    Według mnie ogólnie czerwone robaki sa lepsze na leszcze niż białe robaki. Pędraki to wiadomo że mocna przynęta.

  2. Avatar of  Bo to moje hobby
    Bo to moje hobby 4 lata ago

    Witam i pozdrawiam kolegów po kiju. To prawda ze jakoś radzić sobie trzeba. Miałem kiedyś nie miły przypadek. Siedziałem na kładce i próbowałem trafić leszcza na kukurydzę ale pech chciał że cała puszka mojej zanęty wylądowała w wodzie. Cóż było robić poszedłem na brzeg szukać robaków pod kępami trawy znalazłem trzy duże rosówki i wyciągnąłem na nie trzy 1,5 kg leszcze.

Odpowiedz na ten artykuł

Kontakt

Masz pytania? Wątpliwości? Propozycje współpracy? Napisz do nas - odpowiemy.

Sending

© Podbierak.pl, Serwis Wędkarski od 2004 roku.