Jak i gdzie łowić duże okazy cz. 2

Kontynuując nasze rozważania na temat okoliczności złowienia naprawdę dużej ryby należy zwrócić uwagę na jedną rzecz. Sporej części wędkarzy instynkt nakazuje zwijać żyłkę tuż po zacięciu ryby. W tym momencie jest to najbardziej niefortunne posunięcie. Należy włączyć zapadkę zabezpieczającą cofanie się korbki i pozwolić rybie odpływać na hamulcu.

W chwili gdy ryba ucieka nam w stronę dna , również nie wolno nawijać żyłki na kołowrotek, za każdym bowiem obrotem korbki następuje skręcenie i niebezpieczne osłabienie żyłki, co często uniemożliwia dalsze jej nawijanie. Napięcie żyłki jest wtedy tak mocne, że kabłąk zaczyna się gwałtownie otwierać. I tu właśnie następuje cała seria chaotycznych ruchów, kiedy się chwyta na przemian to za korbkę, to za „strzelający” kabłąk. W ten sposób sami pomagamy rybie w wygraniu potyczki.jak-zlowic-duzy-okaz-cz2

Jeśli rybie nie uda się zerwać żyłki, to zwycięstwo nad nią kończy się zawsze całkowitym poplątaniem i skręceniem żyłki ( do kilkunastu metrów), która nadaje się tylko do wyrzucenia, gdyż dalsze posługiwanie się nią doprowadza do irytujących splątań i niepotrzebnej straty czasu.

Skuteczna technika pokonywania ryby polega na umożliwieniu jej każdej ponawianej próby ucieczki, przy jednoczesnym niedopuszczeniu jej do zarośli. Należy więc tak manewrować szczytówką wędziska, by ryba uciekała w podyktowanym kierunku. Gdy przestaje uciekać i odpoczywa na dnie, wówczas stosujemy tzw. pompowanie. Polega ono na tym, że po uniesieniu szczytówki do pionu opuszczamy ją ponownie do lustra wody i zwijamy luźna żyłkę mając cały czas rybę na wodzy. Czynność tę należy wykonywać błyskawicznie, lecz z wyczuciem. Sposób ten zapewnia wyholowanie największej sztuki. Raptowne skoki ryby prującej wodę w prawo lub w lewo od łodzi, bądź pod samą łódź nie są w ogóle groźne i nie wykluczają kontrolowania jej poczynań.

Im dłużej ciągnie ona powstrzymywaną hamulcem żyłkę, tym szybciej się męczy i tym pewniejsze staje się nad nią zwycięstwo. Po takiej fazie ryba zaczyna kłaść się na bok, co jest oznaką końca walki. Przystępujemy wówczas do wyjęcia jej z wody za pomocą osęki lub bardzo dużego podbieraka, co nie nastręcza już większych trudności.

 

Źródło zdjęcia: flickr.com

2 Comments
  1. Avatar of  enba
    enba 4 lata ago

    Dobry art ;)

  2. Avatar of  marcin.piekarz.900
    marcin.piekarz.900 3 lata ago

    zawsze tłumacze to swoim młodszym kolegom z którymi wybieram się na ryby.

Odpowiedz na ten artykuł

Kontakt

Masz pytania? Wątpliwości? Propozycje współpracy? Napisz do nas - odpowiemy.

Sending

© Podbierak.pl, Serwis Wędkarski od 2004 roku.