Jak zaciąć rybę?

Niemal każdy wędkarz, który spędził na moczeniu kija choćby kilka godzin doskonale zdaje sobie sprawę co tak naprawdę jest najważniejsza. Istotne jest miejsce połowu, sprzęt wędkarski jaki wykorzystujemy, dobór metody połowu, stosowane zanęty i przynęty. Nic jednak nie jest tak istotne jak technika połowu, na którą wpływa również sposób zacięcia ryby. Warto dowiedzieć się w jaki sposób robić to prawidłowo.jak-zaciac-rybe

Wśród osób nieskażonych wędkarstwem krąży sąd, że ryby zacinają się same. Wystarczy zarzucić zestaw i siedzieć bez ruchu, by ostatecznie zwinąć zdobyć do brzegu. Nic bardziej mylnego. Zacięcie to sztuka, którą należy stosować bardzo umiejętnie. W przeciwnym razie liczba okazów może nie zrobić na nikim wrażenia.

 

Nasze zacięcia musimy uzależnić głównie od dwóch sytuacji:

1)      Metody połowu/rodzaju przynęty – ważne jest, aby być świadomym tego czym dysponujemy i jakie ryby chcemy łapać. W przypadku małych i bardzo ostrych haczyków wystarczy bardzo lekki ruch szczytówką, aby nasze zacięcie okazało się sukcesem. Kolejna rzecz to przynęty, od których zależy szybkość zacięcia. Przynęty małe, takie jak ciastko, kukurydza, biały robak powodują, że ryba bardzo szybko łapie je do gęby. W przypadku na przykład rasówki, która uczepiona wisieć będzie bezwładnie poza haczykiem możemy spotkać się z sytuacją, kiedy ryba skubie przynętę, znajdując się w bezpiecznej odległości od haczyka. W tej sytuacji należy poczekać nieco dłużej, dać się rybie wyszumieć i zaciąć w momencie, gdy pociągnięcie będzie nieco większe, bardziej zdecydowane, ale przy tym dłuższe i bardziej płynne.

 

2)      Rodzaju ryby jaką łowimy :

- szczupak, sandacz, płoć – cwaniaki, które doskonale wiedzą jak oszukać wędkarza. Potrafią ściągnąć przynętę w bardzo delikatny sposób,

- amur – podskubuje, próbuje, testuje, kosztuje… wybredny. Ciężko jednoznacznie powiedzieć kiedy szarpnąć – jedni twierdzą, że szybko, inni żeby wyczekać.

- lin – bardzo szybko wypluwa przynętę, dlatego zacięcie musi być szybkie i zdecydowane,

- karp – często holuje przynętę, zacinając się sam. W dużej części przypadków wystarczy delikatnie zacięcie.

 

Opisane zagadnienia to rzecz jasna teoria. Nikt nie jest w stanie przedstawić dokładnej instrukcji w jaki sposób dobrze zacinać ryby. Duży odsetek sukcesu bazuje na doświadczeniu, które zdobędziesz nigdzie indziej jak tylko na łowiskach.

1 Comment
  1. Avatar of  wiechoslaw
    wiechoslaw 4 lata ago

    Uważam,że faktycznie to teoria tak w 70%, a pozostałe procenty to trafne spostrzeżenia.Bo np.szczupak łapie żywca w poprzek , a następnie obraca i połyka od głowy, więc wszystko zeleży jak zahaczyliśmy rybkę.Jeśli za grzbiet to ja zacinam w miarę szybko a jeżeli za pysk , czy jeszcze dozbrojoną to daje sobie i pike troszeczke czasu.Łapiąc sandacza korzystam z kołowrotka, z wolnym biegiem i daje mu bardzo dużo czasu. Natomiast, łowiąc na fileta zacinam w miare szybko, ale pod jednym ważnym warunkiem! Otóż, fileta trzeba odpowiednio założyć tzn.większa część fileta musi być przewleczona przez hak na przepon,a grot haka wystawał około 1-1.5cm od końca fileta.Karp to odkurzacz , więc spokojnie z zacięciem. Panowie i Panie, proszę pamiętać,że podstawa to dobrze uwiązany hak!!!! Początkiem dobrze zawiązania haka , co wiąże się z pewnym zacięciem rybki, jest przełożenie żyłki przez uczko od strony grotu! Niby błacha ,ale ważna zasada, sam tego doświadczyłem.Więc na koń Panowie i……

Odpowiedz na ten artykuł

Kontakt

Masz pytania? Wątpliwości? Propozycje współpracy? Napisz do nas - odpowiemy.

Sending

© Podbierak.pl, Serwis Wędkarski od 2004 roku.