Kasza manna i ciasto roślinno-zwierzęce

Przynętę, czyli wszystko to co nakładamy na haczyk można wykonać w prosty sposób i w domowych warunkach. W tym tekście zostaną opisane dwie z kilkudziesięciu przynęt.

Do wabienia ryb służy naprawdę wiele produktów które na co dzień przydatne są nam w kuchni podczas gotowania.

kasza-manna

Jednym z tych produktów jest kasza manna która nie tylko popularna jest wśród młodych mam, ale również wśród wędkarzy. Kaszę przyrządza się prosto, ale długo – nie to co ugniatanie chlebka. Są dwa sposoby przygotowania. Jeden z nich polega na tym, że do połowy zwykłej szklanki wsypujemy kasze mannę, którą zalewamy ciepłą, osłodzoną wodą i mieszamy. Po dobrym wymieszaniu wszystko zawijamy w gazę i gotujemy 30 minut.  Podczas gotowania dodajemy łyżkę krochmalu.

W drugim przepisie natomiast kasze mannę wsypujemy stopniowo do 0,5 litra gotującego się mleka. Miksturę gotujemy tak długo aż całkowicie zgęstnieje, przy czym należy ciągle mieszać.

Kiedy kasza wystygnie kroimy ją nożem na kosteczki i nakładamy na haczyk. Jeśli chcemy aby przynęta miała inny niż biały kolor można podczas gotowania dodać małą łyżeczkę barwnika spożywczego.

Drugą przynętą jaką chcę przedstawić jest ciasto roślinno – zwierzęce.  Tłuszcze roślinne, zmieszane ze zwierzęcymi dają o wiele lepsze efekty połowowe. Do przyrządzenia takiej przynęty potrzebujemy dwa duże ugotowane kartofle, miękisz z dwóch bułek pszennych, małą łyżeczkę cukru pudru, ¼ małej łyżeczki barwniku spożywczego o kolorze żółtym lub czerwonym, mleko oraz czerwone robaczki i larwy chruścików lub rureczników.

Ugotowane i ostudzone ziemniaki rozgniatamy wraz z miękiszem z bułek pszennych, małą łyżeczką cukru pudru, barwnikiem spożywczym i podlewamy surowym, schłodzonym mlekiem. Ilość wlanego mleka ustalamy indywidualnie, ale ciasto musi mieć konsystencję plasteliny.

Ugniecione ciasto rozwałkowujemy na gruby placek, na który nakładamy czerwone robaczki, drobno pokrojone i inne larwy. Zwierzęce przynęty wgniatamy w ciasto, tworzymy z niego naleśnik  i dokładnie ugniatamy. Pod koniec całość owijamy w wilgotną, lnianą szmatkę i wkładamy do plastikowego, jednorazowego woreczka. Gotowe ciasto urywamy po kawałku, nie formujemy, tylko zaciskamy je w okolicy trzonka.

Odpowiedz na ten artykuł

Kontakt

Masz pytania? Wątpliwości? Propozycje współpracy? Napisz do nas - odpowiemy.

Sending

© Podbierak.pl, Serwis Wędkarski od 2004 roku.