Klejenie białych robaków

Kiedy łowimy na większe odległości może pojawić się problem z nęceniem.  W metodzie odległościowej  zanętę podaje się na łowisko procą, co wiąże się ze sporym problemem jak celnie trafić w upatrzone miejsce. 
Kiedy jednak chcemy nęcić robakami przy dnie, należy je najpierw posklejać, gdyż są one bardzo lekkie. Rzucone luzem, nawet przy dużej sile nie polecą na taką odległość jak rzucone sklejone. W wodzie z kolei będą wolno opadać, o co nie zawsze nam chodzi. Do ich klejenia używa się kleju, który ma postać proszku, z zapachem lub bez. Posypujemy nim robaki, a następnie skrapiamy wodą, najlepiej za pomocą spryskiwacza. Pod wpływem wody proszek staje się lepki, dzięki czemu już po chwili z luźnych robaków można formować kule. Robaki będą sklejone przez określony czas w zależności od ilości użytego kleju.kleimy-biale-robaki

Ponieważ żaden producent nie określa dokładnie, jaką ilością proszku należy robaki posypać, sami musimy do tego dojść poprzez metodę prób i błędów. Powoli dodajemy stopniowo proszek i sprawdzamy, czy robaki są już dostatecznie sklejone. Wszystko to kwestia doświadczenia i wyczucia.. Klej pozwala swobodnie poruszać się robakom aż do momentu, kiedy zwilży się je wodą. Dzięki temu robaki pozostają w dobrej kondycji przez cały dzień wędkowania, a jeżeli nie zostaną zużyte od razu, to można je przechować nawet przez kilka dni. Innym produktem stosowanym do sklejania białych robaków jest guma arabska. Jest bardziej lepka i daje się nią sklejać nie tylko robaki, ale również inne sypkie składniki zanęty. Zaletę tą można wykorzystać do obciążania zanęty żwirem, dzięki temu można nimi nęcić w miejscach o znacznej głębokości  i w szybkim nurcie. Guma arabska jest płynna. Po dodaniu go do zanęty natychmiast ją spaja, i możemy od razu tworzyć kule. Dlatego należy ją dodawać tylko do takich składników (żwir, zanęta, białe robaki), które w krótkim czasie znajdą się w łowisku.

Dawniej kule z robaków były również spajane za pomocą między innymi gęstego karmelu, sporządzanego z popularnych cukierków: krówek. Przed wyjazdem na łowisko należało krówki stopić w garnku nad ogniem uważając, by ich nie przypalić. Następnie, na łowisku karmel nakładało się do jakiegoś naczynia, a potem dodawało białe robaki. Oba składniki należało dobrze ze sobą wymieszać. Po utworzeniu masy, nabierało się jej odpowiednią porcję i obtaczało w tartej bułce, by kula nie przywierała  do dłoni ani do procy. Często, aby nieco je obciążyć dodawano żwir, dzięki temu dalej leciały. Stosowanie karmelu w charakterze kleju nie jest obecnie popularne, gdyż jest bardziej pracochłonne. Jednak nie należy o nim zapominać, chociażby z tego powodu, że klej i guma arabska nie zawsze są dostępne. Natomiast krówki można kupić niemal w każdym sklepie spożywczym i jest to doskonały dodatek do zanęty leszczowej.

Wszystkie kleje najpierw robaki sklejają, a  później w wodzie powoli je uwalniają. Wędkarz musi wiedzieć, po jakim czasie klej się w wodzie rozpuszcza, bo to właśnie wtedy zaczyna się właściwe nęcenie. Można je wypróbować wyrzucając małą kulkę sklejonych robaków trzeba wrzucić pod nogi, na płytką wodę. Od momentu, kiedy klej zacznie się rozpuszczać, a robaki zaczną się uwalniać, należy ze zdwojoną uwagą spoglądać na  spławik.

 

Źródło zdjęcia: flickr.com

3 Comments
  1. Avatar of  Kamil
    Kamil 4 lata ago

    Bardzo interesujący i przydatny tekst. Dzięki :D

  2. Avatar of  Malolat10
    Malolat10 4 lata ago

    Hmmmm a o klejeniu karmelem to pierwsze słysze. Może faktycznie jest skuteczny.

  3. Avatar of  Stary Wyga
    Stary Wyga 4 lata ago

    Ciekawy artykuł, a ja napiszę co wiem w kwesitach przynęt. Według mnie proste przynęty bywają często najskuteczniejsze. Składniki wykorzystane przy sporządzaniu przynęt to: 2 części tartej bułki i po jednej części otrąb pszennych, mąki kukurydzianej, kaszy kukurydzianej, wiórków kokosowych, mielonych konopi i 1 część mielonych płatków owsianych. Przed zmieszaniem, wszystkie składniki należy wyparzyć, bo wtedy ładniej pachną, a przede wszystkim w wodzie lepiej pracują. Są to doskonałe zanęty do stosowania w wodach stojących i wolno płynących. Na szybsze cieki trzeba ją mocniej skleić dodając płatków owsianych, mielonego na pył ryżu lub kleju do zanęt.
    Producenci tartej bułki często ją mieszają z chlebem, a jak wiadomo chleb jest dobrym składnikiem, dzięki któremu komponuje się zanętę. W jej skład wchodzi 1 część wysuszonego i zmielonego chleba, 1 część prażonych otrąb pszennych, 2 części prażonych i zmielonych płatków owsianych, 1 część prażonej mąki kukurydzianej i 1 część gotowanej kaszy kukurydzianej. Do zapachnienia zanęty należy wybrać dobre i sprawdzone zioła. Na płocie najskuteczniejsza jest mieszanka składająca się z 2 części anyżu, 1 części kolendry i 0,5 części kopru włoskiego. Z kolei na leszcze, daję 2 części kolendry, 1 część anyżu i 0,5 części kopru włoskiego. Dość uniwersalna mieszanka na wszystkie karpiowate to 1 część anyżu, 1 część kopru włoskiego, 1 część kolendry i 3 części wanilii. Skutecznym, choć obecnie nieco zapomnianym aromatem, jest czosnek. Nadaje się on na każdą wodę i każdą białą rybę. Stosuje się do na świeżo. Do zanęty najlepszy jest sok wyciśnięty z świeżego czosnku, bo wtedy jego zapach dobrze się rozprowadza. Ziemniak ugotowany w wodzie z dodatkiem czosnku jest od wielu lat doskonałą bronią na duże karpie i leszcze. Bardzo dobrym dodatkiem do zanęt i przynęt na wszystkie karpiowate są też wysuszone i zmielone racicznice. Wszystkie dodatki do zanęt, zapachy również, trzeba stosować i dawkować z rozwagą. Przykładem może być suszona krew, która jest zalecana, jako wysokobiałkowy dodatek, przy czym w cieplejszej wodzie krew szybko się psuje i może odstraszyć ryby.

Odpowiedz na ten artykuł

Kontakt

Masz pytania? Wątpliwości? Propozycje współpracy? Napisz do nas - odpowiemy.

Sending

© Podbierak.pl, Serwis Wędkarski od 2004 roku.