Kulki proteinowe

Nazwa „kulki proteinowe” występuje w naszym języku od niedawna, chociaż niektórych może wprowadzać w błąd. Po pierwsze większość przynęt z tej grupy ma co prawda formę kulek, jednak kształtem mogą przypominać nieregularne bryły, wałeczki itp. Wszystko zależy od sposobu ich wykonania. Określane są często mianem jako kulki haczykowe, czy kulki zanętowe. Druga sprawa to obecność protein, które rzeczywiście stanowią często większość składu kule, ale są też takie z dużą ilością węglowodanów, a śladową protein. Natomiast cechą wspólną wszystkich kulek jest fakt, że po uformowaniu są krótko obgotowywane w celu uzyskania właściwej konsystencji.
kule-proteinowe3

Kulki proteinowe przeważnie są duże i twarde – nic dziwnego, gdyż są przygotowane z myślą o łowieniu dużych okazów, przede wszystkim karpi. Karpie dzięki dobrze rozwiniętym zębom gardłowym dobrze radzą sobie z rozgryzaniem twardszego pokarmu jakim są kule.

Ich konsystencja w dużej mierze zależy od składu i czasu obgotowywania. Kulki mogą być twarde z zewnątrz i miękkie w środku, albo kule-proteinowe1gumowe w całej swej objętości. Na pewno nie mogą rozpuszczać się w wodzie, bo jak wiadomo duża ryba może wpłynąć na łowisko dopiero po kilku godzinach. Nowością w ostatnich latach są kulki posiadające dodatkową powłokę, która po zarzuceniu przynęty rozpuszcza się i uwalnia w wodzie substancje smakowe i zapachowe intensywniej wabiące ryby. Możemy ją wykonać samodzielnie zanurzając zrobioną przez nas kulkę proteinową w cukrze z dodatkiem atraktora. Gdy powłoka zastygnie wtedy kulka jest gotowa do działania.

Kulki stosowane na amury i karpie przeważnie mają wielkość średnicy w granicach 12-20 mm. Mniejsze, o średnicy 5 mm również sprawdzą się w łowieniu karpi, rzadziej jednak sprawdzą się w łowieniu innych dużych ryb jak lin czy leszcz.
Kulki powyżej 20 mm średnicy noszą miano przynęty selektywnej, na która łowi się te największe – medalowe karpie. Standardowa kulka proteinowa jest przeznaczona do łowienia z dna, a więc jest przynęta tonącą. Gdy łowimy w miejscu w którym dno jest zarośnięte, to warto wyeksponować naszą przynętę. Świetnie sprawdzą się wówczas kulki proteinowe o małej gęstości, które unoszą się na przyponie nad dnem. Pływające kulki proteinowe sprawdzą się świetnie podczas łowienia amurów żerujących przy powierzchni wody, jak i karpi.

Głównym składnikiem większości typów kulek są: mąka ( pszenna, żytnia, kukurydziana, sojowa, bądź ziemniaczana), białka mleczne ( mleko w proszku) i substancje wysokobiałkowe pochodzenia zwierzęcego ( mączka rybna, mączka kostna, suszona krew). Do kulek dodaje się też jajka – przeważnie 5-10 sztuk na kilogram mieszanki, ponieważ białko zwiększa twardość przynęty. Mączki zwierzęce oprócz roli budulcowej są także świetnym wabikiem zapachowym i smakowym dla ryb.

kule-proteinowe4Zapach i smak kulek może być bardzo zróżnicowany. Mogą mieć bardzo różny smak i zapach, np. słodki ( dodanie cukru, miodu, bądź słodzika), korzenny ( waniliowy, migdałowy), oraz ziołowy, owocowy, czosnkowy itp. Wielu wędkarzy często zabarwia swoje kulki, co według nas nie ma większego znaczenia. W wodach mętnych ( większość stawów w Polsce) woda ma znikomą przezroczystość toteż jaskrawe kolory kulek nie zawsze będą magnesem na ryby.

Kulki proteinowe w zakupie to nie jest tania przyjemność. Są wprawdzie dostępne w każdym sklepie wędkarskim, a producenci podają często ich skład. Ale wysoka cena sprawia, że duże ilości przeznaczone do nęcenia są przeważnie robione samodzielnie przez wędkarzy. Wielu karpiarzy zapewne zgodzi się ze mną, że zrobienie własnej mieszanki proteinowej to ważny element karpiowego misterium. Kulki o określonym zapachu i smaku są skuteczne po co najmniej kilkudniowym nęceniu, które przyzwyczaja karpie do tego nienaturalnego pokarmu.

Kulki gotuje się w wodzie dosyć krótko: 1 – 3 min, zależnie od ich rozmiaru. Potem trzeba je dobrze wysuszyć i najlepiej zamrozić, aby nabrały twardości. Na kulki łowi się zestawem włosowym. Do haczyka z uszkiem przywiązuje się włos – krótki odcinek miękkiej i cienkiej plecionki zakończony niedużą pętelką. Kulkę uzbrajamy przewiercając ją karpiowym wiertłem o małej średnicy albo małym szydełkiem, którym nawleka się kulkę na włos. Przed spadnięciem przynęty z włosa zabezpiecza się stoper z tworzywa sztucznego albo nieduży patyczek przetknięty przez pętelkę.

 

Zestaw włosowy świetnie sprawdza się nie tylko do kulek, ale także do innych twardych przynęt jak np., kukurydza, groch czy niektóre rodzaje granulatów do karmienia ryb. Na gruby włos z powodzeniem można założyć kilka kulek lub ziaren. A Wy jak przygotowujecie swoje kule proteinowe?

 

Źródło zdjęcia: flickr.com

Źródło: Vimarco.pl

1 Comment
  1. Avatar of  Bobiś
    Bobiś 3 lata ago

    Dawno już kulek nie używałem, chyba czas spróbować ponownie :)

  2. Avatar of  Cinek
    Cinek 3 lata ago

    Witam. Ja akurat kulek sam nie robie, bo nie bardzo mam czas i miejsce do tego ale z powodzeniem używam kulek Tandem Baits Impact oraz Dynamite Baits. Próbowałem również innych ale jakoś nie smakują tam gdzie wędkuje :)

Odpowiedz na ten artykuł

Kontakt

Masz pytania? Wątpliwości? Propozycje współpracy? Napisz do nas - odpowiemy.

Sending

© Podbierak.pl, Serwis Wędkarski od 2004 roku.