Nęcenie lina

Lin to na tyle wspaniała ryba, że zawsze warto o niej wspomnieć. Ty razem dowiemy się w jaki sposób nęcić, aby lin wpadł w naszą zasadzkę. Kilka ciekawych porad praktycznych powinno pomóc Ci w odpowiednim przygotowaniu do połowu tej ryby.necenie-lina

 

 

Zaczniemy od specyfiki, a dokładniej od wielkości łowiska, na którym nęcimy. W przypadku dużych akwenów nęcenie musi odbywać się cyklicznie, przez kilka dni. Najlepiej robić to o stałej porze – polecam późny wieczór. W przypadku małych łowisk, gdzie skupisko tych ryb może być większe wystarczy zanęcić bezpośrednio przed połowem. W tym miejscu ważna uwaga – jeśli chcesz łapać duże liny, to obławiaj nie bezpośrednio w miejscu nęcenia lecz obok! W miejscach najlepiej zanęconych bardzo często najpierw wyjada drobnica – większe liny kręcą się obok głównego stada.

Druga sprawa to dokładne miejsce na łowisku, które chcemy zanęcać. Polecam wybrać maksymalnie 2 lokalizacje (najlepiej skupić się na 1) i tam aplikować naszą zanętę. Liny zazwyczaj grasują stosunkowo blisko brzegu, na głębokości ok. 1.5 metra. Liny lubią wszelkie zarośla, trawy, muł – weź to pod uwagę wybierając potencjalne miejsce jego bytu.

Kolejna rzecz to rodzaj zanęty. W tym wypadku możesz skorzystać z gotowych, kupnych produktów, które bardzo przyzwoicie się sprawdzają. Możesz do niej dodatkowo dorzucić trochę kukurydzy, ziemniaków oraz białego robaka. Sprawdza się to przede wszystkim na nieco większe osobniki z tego gatunku. Osobiście zanętę dobieram zawsze do koloru wody/powierzchni akwenu. Nie chcę, aby zanęta zbyt mocno odróżniała się od środowiska naturalnego. Skoro ryba lubi przemieszczać się w okolicy typowego środowiska wodnego (zarośla, muł), to wychodzę z założenia, że tego typu zabarwienie będzie sprzyjać jej nęceniu.

Jeśli chodzi o ilość dawkowanej zanęty to nie należy przesadzać. Są różne szkoły – ja generalnie nie sypię do wody więcej niż 1 kg zanęty dziennie. Uważam, że przy kilku dniowym nęceniu to naprawdę sporo i jeśli nęcimy w dobrym miejscu to na pewno jest to wystarczająca ilość.

Tak przygotowana miejscówka nadaje się do połowu lina. Polecam haczyk w zakresie 8-10, żyłkę 0,18-0,22, spławik w granicach 3 gramów. Na hak nabijamy rasówkę lub kukurydzę. Łowimy bardzo wcześnie rano lub wieczorem. Sukces? Gwarantowany!

5 Comments
  1. Avatar of  Daro78
    Daro78 4 lata ago

    Czy 1 kg to nie za mało?

    • Avatar of  Mariusz Author
      Mariusz 4 lata ago

      Moim zdaniem to często za dużo. Zwłaszcza, jak często nęcimy. Oczywiście wiele zależy od sposobu nęcenia i tego czym nęcimy. Jeden wędkarz wrzuci do wody 1 kg i będzie miał fajne efekty, a innemu nawet 10 kg nie wystarczy.

  2. Avatar of  młody
    młody 4 lata ago

    ja nie preferuje na ten przykład zanęty ,sypię kukurydzą i w razie wypadku ziemniakami,łowię na kukurydzę własnej roboty z domieszką atraktoru zapachowego i mam naprawdę doskonałe wyniki. :)

  3. Avatar of  samael
    samael 4 lata ago

    Pierwsze liny w sezonie zawsze nęcę bardo prostą zanęta składa się z ziemi z kretowiska do tego siekane rosówki i zapach kozieradki dodaje troszkę ziemniaków to fajnie klei całą mieszankę.Nęcenie zawsze zaczynam od 2-3 kul zanęty wielkości dużego grei fruta i zawsze na wieczór w kolejne 2-3 dni po jednej kuli tego samego rozmiaru .Wędkowanie zaczynam na 3 dzień i zawsze z rana skoro świt efekty są zawsze bardzo dobre największa rybka sezonu 2009 to samica 3,40 kg oczywiście wróciła do wody mam nadzieje że jeszcze ją kiedyś złowię .

  4. Avatar of  młody
    młody 4 lata ago

    co jak co ale ja już mam 3 na swoim koncie przez niedziele i poniedziałek majowy takie powyżej 1kg :)

Odpowiedz na ten artykuł

Kontakt

Masz pytania? Wątpliwości? Propozycje współpracy? Napisz do nas - odpowiemy.

Sending

© Podbierak.pl, Serwis Wędkarski od 2004 roku.