Parę słów o rodzajach gliny

rodzaje-gliny

By dociążyć zanetę jeszcze nie tak dawno używano gliny. Nie była ona rozpowszechniona u wszystkich miłośników ryb, ponieważ twierdzono, że zamula ona skrzela. Mimo starego sposobu wielu wędkarzy nie potrafi wyobrazić sobie połowu bez gliny, żwiru czy ziemi. W sklepach można znaleźć kilkanaście rozpowszechnionych dodatków. Mogą posłużyć jako dociążnik, rozdzielacz zanęty jak i podawania ochotki. Zazwyczaj dzieli się je na sześć formacji: gliny rozpraszające, gliny wiążące, gliny rzeczne, ziemie, gliny specjalne i żwiry.

Trzy pierwsze rodzaje gliny są zastosowane do nośnika, gdzie podaje się ochotkę zanętową oraz do zanęty. Zazwyczaj mają inną spoistość oraz kolor, ale bez podpisu nie można było by ich rozpoznać. Różnicę można zauważyć po dotknięciu. Gdy kulę z gliny rozpraszającej ściśniemy, rozsypie się. Natomiast z gliny wiążącej jest ona twarda i trwała. Po złączeniu ze sobą kilku rodzajów glin, oczywiście w odpowiednich proporcjach, z łatwością można dostosować jednolitość kuli do prądu wody. Wszystkie gliny zakupione w sklepie, które są paczkowane są wcześniej odkażone, wyprażone oraz mają idealną kwasowość. Jest to przydatne, ponieważ nie mają one wielkiego wpływu na zapach czy smak zanęty, a dodatkowo ochotka jest w stanie długo w nich przeżyć. Nie możemy być tego pewni, kiedy glinę poszukujemy i zdobywamy samodzielnie. Ogólnie dostępne ziemie są podstawowym składnikiem nośnika ochotki, który zapewnia utrzymanie jej kondycji przez długi czas.

Bardzo dobrym i trafnym dodatkiem do gliny mógłby być muł, zebrany z dna łowiska. Idealnie się nadaję, ponieważ to naturalny i lubiany przez larwy nośnik ochotki, w dodatku jest obojętny dla ryb. Istnieje bardzo wiele osób, które by uzyskać stu procentowy efekt powodzenia starają się wydobyć, osuszyć i rozdrobnić muł ze swojego łowiska. Zazwyczaj jednak starają się poradzić sobie, z jaką kolwiek byle by żyzną i czarną ziemią. Dobrą porada jest uzyskanie jej z kretowiska. Wtedy można pobrać już przerobioną i rozdrobnioną ziemię. Jeżeli będziemy mieli wątpliwości czy to oby na pewno czarna ziemia-bez obaw. Krety żywią się dżdżownicami, które żyją wyłącznie w takich warunkach.

W asortymencie dostępnym na rynku warto zwrócić uwagę na ziemię torfiastą, szczególnie pochodzenia z okolic Bełchatowa. Często możemy spotkać się z znaną w Europie ziemią z nad rzeki we Francji-Sommy. Jest podawana w dwóch odmianach. Pierwsza to zwykła oraz druga bardzo ciemna tzw. Noire. Dzięki różnorodności barw można bez problemów dopasować odcień nośnika do dna. Jest to zadanie dla zawodowców, ponieważ dna są bardzo różnorodne. Niektórzy jednak chcą żeby ich nośnik odróżniał się od otoczenia, dlatego często używa się barwionych ziem : żółta, czerwona i brązowa. Przygotowując nośnik ochotki warto jest na początku zmieszać ze sobą glinę i ziemię a na końcu dodać niewielką ilość wody. Trzeba bardzo uważać żeby nie było jej w nadmiarze, ponieważ zrobi się z niej błoto. Cenną radą jest spryskiwanie go i sprawdzanie, co jakiś czas wilgotności.

Odpowiedz na ten artykuł

Kontakt

Masz pytania? Wątpliwości? Propozycje współpracy? Napisz do nas - odpowiemy.

Sending

© Podbierak.pl, Serwis Wędkarski od 2004 roku.