Pszenica – przynęta wędkarska

Pszenica, jeszcze ładnych kilka lat temu cieszyła się wśród wędkarzy większym poważaniem. W chwili obecnej, przede wszystkim młodsi adepci połowów odstawili ją nieco na boczny tor. To jednak błąd, bowiem pszenica jako przynęta wędkarska świetnie sprawuje się w połowach karpiowatych, a przede wszystkim płoci. Dodatkowo jest bardzo prosta w przygotowaniu, dzięki czemu nikt nie powinien mieć z nią problemów.pszenica

 

 

Jak zatem zabrać się za przygotowanie pszenicy, która posłuży nam do udanych połowów? Zacząć należy od zgromadzenia materiału, a więc od wybrania możliwie największych ziaren. Takie ziarna bowiem będą się łatwiej nabijać na haczyk, nie będą spadać. Gdy posiadamy już surowiec, to pozostaje nam odbyć prostą drogę jego przygotowania.

Metod jest bardzo dużo – jedną z najprostszych jest wrzucenie pszenicy do termosu, który zalewamy wrzątkiem. Tak przygotowany wywar utrzymujemy w zamknięciu ok. 4 godziny. Po tym czasie pszenica bardzo ładnie nam się wyparzy i na wierzch łupiny wypłynie biały miąższ – całość jednak nie powinna się od siebie oddzielać. Ziarno ma po prostu nieco zwiększyć swoją objętość, otaczając się wspomnianym miąższem.

Inną, moim zdaniem o wiele skuteczniejszą formą przygotowania pszenicy jest jego gotowanie w garnku, pod przykryciem. Przed tym jednak należy dobrze pszenicę namoczyć. Wystarczy zalać ją wodą i pozostawić na ok. 10-12 godzin. W tym czasie ziarna doskonale nam napęcznieją, co będzie sygnałem do tego, że możemy rozpocząć drugi, o wiele krótszy etap. Należy przygotować średnich rozmiarów garnek, wlać do niego ok. 5 litrów wody (zależne od ilości przygotowywanej przynęty), wsypać wcześniej wymoczoną pszenicę i rozpocząć gotowanie. Warto dolać nieco wody na zapas, bowiem nie możesz dopuścić do sytuacji, w której pszenica wyłoni się powyżej jej tafli – musi być ona cały czas pod wodą. Gotujemy do momentu, aż ziarna zaczną pękać, a następnie  dajemy się im wyszaleć (czyli gotujemy jeszcze kilka minut). Po wyłączeniu gotowania nie odcedzamy od razu pszenicy! Należy odczekać, aż całość ostygnie i dopiero wtedy oddzielamy naszą nową przynętę od wody.

Na końcu możesz całość delikatnie doprawić zapachem – np. anyżem. Polecam jednak skorzystać ze świeżego nostrzyku. Zdecydowanie zwiększa to skuteczność przynęty. Jak wspomniałem pszenicę w tej postaci warto wykorzystać do połowu ryb karpiowatych, ze wskazaniem na płocie. Podobno przynęta ta jest najskuteczniejsza w miejscach, w których wcześniej już na nią łowiono. Ja niestety nie miałem okazji tego sprawdzić, jednak efekty moich połowów były zadowalające.

Odpowiedz na ten artykuł

Kontakt

Masz pytania? Wątpliwości? Propozycje współpracy? Napisz do nas - odpowiemy.

Sending

© Podbierak.pl, Serwis Wędkarski od 2004 roku.