Testuję zanętę na płotkę

Zaciekawił mnie pewien przepis na zanętę płociową znaleziony w Internecie. Zazwyczaj staram się sam eksperymentować, łączyć różne skłądniki – po prostu poszukiwać optymalnych rozwiązań na danym łowisku. Tym razem postanowiłem jednak wykorzystać gotowy przepis i nieco go rozbudować.ploc

Wypad na ryby był jak to często bywa spontaniczny. Sprzęt mam w zasadzie zawsze w pogotowiu, dojście do przynęty również posiadam. Pozostała kwestia zanęty – no cóż, czas na eksperymenty.

Jak wspomniałem miałem zapisany przepis na ciekwą moim zdaniem zanętę na płoć. Co prawda wszystkie składniki znam bardzo dobrze, jednak dokładnie w takiej konfiguracji jeszcze ich nie wykorzystywałem. Do rzeczy:

  • kupna zanęta na leszcza, piernikowa – ok. 0,7 kg
  • dwie duże, jasne bułki – można wykorzystać suche, stare bułki – w tym przypadku najlepiej zetrzeć je na dość cienkie okruszki
  • opakowanie pinek
  • dużo ekstraktu waniliowego
  • cynamon w proszku – też sporo, tak aby było go czuć
  • mała puszka kukurydzy

Aby zanęta była cięższa możesz dodatkowo wrzucić trochę ziemi – ja w tym przypadku tego nie robiłem, ponieważ nęcenie odbywało się na wodzie stojącej, stosunkowo blisko brzegu.

Zanęta jest dość obfita w pokarm, dlatego nie zalecam bardzo mocnego nęcenia na dużej powierzchni. Osobiście wybrałem jedno miejsce, które intensywnie obsypałem zanętą. Ważną kwestią jest to, aby nęcić w ten sposób przed dłuższą zasiadką. Generalnie płoć pojawia się szybko, jednak bardziej intensywny żer może nie następować od razu.

Jakie efekty? W moim przypadku znakomite. Co prawda w miejscu mojego połowu zawsze płotka żerowała dość radośnie, jednak ten wypadk z wędką był zdecydowanie bardziej owocny niż zazwyczaj.

2 Comments
  1. Avatar of  Mariusz Author
    Mariusz 4 lata ago

    Polecam sprawdzić w tym roku :)

  2. Avatar of  Rysiiek
    Rysiiek 4 lata ago

    Zanęta prosta do zrobienia i tania!
    Z moich sugestii dodam tylko, że pinke warto do zanęty dodać parzoną aby nie uciekała nam z łowiska i nie podawać zanęty samej, gdyż jak napisano jest sycąca.
    Dobrze wymieszać np 50/50 z gliną rozpraszającą, tak aby można było częściej rzucić kulę do wody, bez obawy, że ryby zostaną przekarmione.

Odpowiedz na ten artykuł

Kontakt

Masz pytania? Wątpliwości? Propozycje współpracy? Napisz do nas - odpowiemy.

Sending

© Podbierak.pl, Serwis Wędkarski od 2004 roku.