Wędkarstwo podlodowe

Wędkarstwo podlodowe jest nie tylko rodzajem hobby, jest dziś również sportem, w którym wędkarze rywalizują o miano najlepszego łowcy ryb spod lodu. Rywalizacja toczy się najczęściej na zamarzniętych akwenach wodnych. Polski Związek Wędkarski reguluje zasady połowu ryb na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej w Regulaminie Amatorskiego Połowu Ryb w Polskim Związku Wędkarskim, w którym odnośnie wędkarstwa podlodowego jest kilka istotnych zapisów:

  • a) po pierwsze łowienie spod lodu dozwolone jest przy użyciu dwóch wędek (obowiązuje od 2011 roku),
  • b) jako przynęty wędkarz nie może stosować ryb (zarówno martwych, jak i żywych),
  • c) otwory które wykonuje się w lodzie nie mogą mieć średnicy większej niż 20 cm, a dodatkowo odległości między otworami nie mogą być mniejsze od jednego metra,
  • d) kolejną zasadą jest, że wędkarze muszą być między sobą w odległościach nie mniejszych od 10 metrów,
  • e) istotnym zapisem w regulaminie jest również punkt zakazujący łowienia podlodowego w porze nocnej (od zmierzchu do świtu),
  • f) ostatnim ważnym zapisem jest konieczność uśmiercenia złowionych ryb bezpośrednio po złowieniu (jeżeli zamierzamy zabrać ze sobą te ryby).

Ważnymi zasadami o których powinien pamiętać każdy amator wędkarstwa podlodowego jest:

  • a) zakaz wchodzenia na akweny o pokrywie lodowej cieńszej od 10 cm,
  • b) wędkując pod lodem starajmy się nie łowić samotnie,
  • c) wchodząc na lód powinniśmy być zaasekurowani przez linkę (długość około 10 m), która w wypadku załamania się pokrywy lodowej pomoże wydostać się z wody,
  • d) ważne przy poruszaniu się po lodzie by opukiwać lód przed sobą w celu określenia jego grubości.

Istnieją różne metody połowy podlodowego. Pierwszym z nich jest mormyszka. Metoda ta została zapoczątkowana przez ludzi z północnej Skandynawii i północnej Rosji. Cechą wyróżniającą tą metodę jest bardzo krótkie wędzisko (kilkunastocentymetrowe), z małym kołowrotkiem o ruchomej szpuli, bądź szpuli stałej (na głębokich wodach). Wędzisko w tej metodzie może być pozbawione kołowrotka, którego funkcję pełnią dwa gwoździki w uchwycie magazynujące żyłkę. wedkarstwo-podlodowe

Wędka tutaj składa się ze wskaźnika brań umieszczonego na szczycie wędziska (popularnie zwanego ekiwokiem), żyłki mającej średnicę 0,05-0,15 mm i oczywiście przynęty (czyli mormyszki). Dlaczego mormyszka?  Nazwa pochodzi od wodnego, niewielkiego bezkręgowca kiełża (w języku rosyjskim nazywanego kiełż-mormysz), którego przynęta ma przypominać (imitować). Przynęta ta może również przypominać niewielkich rozmiarów rybkę, czy inne niewielkie stworzenie wodne, jednak jest nadal określana mianem mormyszki. Przynętę tą wykonuje się zazwyczaj z ołowiu, cyny, bądź ich stopu.

Można również wykonać ją z wolframu, z przeznaczeniem na głębokie wody, bądź ze złota, srebra, czy innych. Sztuka wędkowania tą metodą polega na nadaniu odpowiednich ruchów mormyszce- drgania o amplitudzie 200-300 ruchów na minutę. Tutaj pomocna okazuje się elastyczna budowa kiwaka (np. pasek z kliszy rentgenowskiej, szczecina dzika, itp.). Jak to wygląda więc w praktyce: opuszczamy przynętę na dno, jednocześnie rozpoczynając ruch drgający i powolne wyciąganie przynęty ku górze. W czasie tego wyciągania kiwak powinien on być lekko wygięty pod ciężarem przynęty, branie objawia się nietypowymi ruchami kiwaka, drganiami, silnym ugięciem, itp.

By podnieść efektywność łowienia z mormyszką można dołączyć do haczyka kawałek kolorowej nitki (najlepiej czerwonej), czy kolorowy koralik, inna dekoracja; jednak bezkompromisowo wygrywają tutaj larwy (np. ochotki). Metoda ta jest bardzo skuteczna na naszych krajowych łowiskach.

W zależności jaką rybę chcemy złowić należy wzbogacić tą metodę, np. na leszcza najskuteczniejsze jest położenie przynęty na dno (duża mormyszka i kilka larw), na płoć powinno się używać czarnych mormyszek z dwoma larwami (ochotkami) i bardzo duża ilość drgań o małej amplitudzie, na okonia stosujemy małe, srebrne i złote przynęty z kilkoma larwami. Jeżeli chodzi o sprzęt to bezkonkurencyjni w jego produkcji do tej metody są Litwini i Rosjanie. W jednym przeręblu łowi się do kilkunastu minut, przesuwając się dalej w głąb łowiska drążąc nowe otwory co 1-5 metrów.

Kolejną metodą łowienia podlodowego jest łowienie na błystkę podlodową. Tutaj używamy trochę dłuższych wędek, jak w metodzie wyżej (30-50 cm), sztywniejszych. Żyłka powinna być grubsza (0,1-0,2 mm). Tutaj wędka nie musi mieć kiwoka, jeżeli natomiast jest to powinien być wykonany ze sprężystej blaszki, np. zegarowej sprężyny. Błystka podlodowa imituje małe rybki. Opuszcza się ją na dno i lekko podrywa do góry, znów opuszcza na dno i znów podrywa, itd. Należy zmieniać siłę szarpnięcia by jak najlepiej imitować małe rybki. Branie wyczuwalne jest tak jak w metodzie wyżej. Nie stosuje się tutaj jak przy mormyszce larw (ochotek) tylko sztuczne wabiki, np. kawałek wiskozy.

Na błystkę dobrze biorą ryby drapieżne (okoń, sieja, szczupak, sandacz, itd.). Najskuteczniejsze efekty osiąga się przy błystkach wykonujących bardzo nietypowe ruchy i trzymających się blisko przerębla. Błystka może mieć jeden bądź dwa haczyki, bądź podwieszoną kotwiczkę. Zasadą jest, że im głębsze łowisko tym cięższa przynęta.

 

Źródło zdjęcia: flickr.com

Odpowiedz na ten artykuł

Kontakt

Masz pytania? Wątpliwości? Propozycje współpracy? Napisz do nas - odpowiemy.

Sending

© Podbierak.pl, Serwis Wędkarski od 2004 roku.