Wprowadzenie do spinningu, cz.3

Podstawowe techniki połowu - trzecia, ostatnia już część wprowadzenia do spinningu.

Blachy – łowienie na różnego rodzaju błystki, czyli tkzw. błyskowanie, jest techniką spinningową znaną już od bardzo dawna. Mocno polecam tę metodę początkującym adeptom spinnigu, ponieważ blacha jest przynętą, którą dość szybko uczy się operować w wodzie… spinning3

Mamy cały czas kontakt z przynętą w przeciwieństwie do łowienia na gumę. Blachy są niezwykle łowne na prawie wszystkie gatunki drapieżników. Jak już wcześniej wspomniałem – ilu wędkarzy, tyle technik połowu, a więc chciałbym przedstawić kilka moich tajników łowienia na blachę.

Po wrzuceniu przynęty do wody zamykam kabłąk kołowrotka i pozwalam opaść przynęcie do dna. Ustawiam się z kijem, tak aby wędka z linią brzegową miała kąt 90 stopni, czyli stoimy bokiem do lustra wody, kij trzymam na takiej wysokości na jakiej chcę prowadzić moją blaszkę.

Rozpoczynam prowadzenie przynęty – robię 3 szybkie obroty korbką kołowrotka i stopniowo zwalniam, podszarpuję 2-3 krotnie przynęte kijem i powtarzam te czynności. Często zmieniam tempo tych obrotów i częstotliwość, czasami pozwalam opaść przynęcie do dna. I jeszcze raz kwestia trzymania kija, trzeba próbować trzymać kij na różnych wysokościach, aż w końcu trafimy na poziom, na którym znajdują się ryby.

Jak rozponać branie? Więc tak, mamy cały czas kontakt z przynętą, szczytówka jest ugięta, prowadzimy naszą blachę. Każde ostrzejsze wygięcie kija – przytrzymanie, musi skończyć sie szybkim energicznym zacięciem pod kątem 90 stopni z żyłką. Jeżeli zaobserwujemy wyprostowanie się szczytówki wędki, to także należy ciąć, bo nie jest powiedziane, że ryba zaatakuje przynęte od przodu i będzie płynąć w przód.
Ta metoda błyskowania jest niezwykle skuteczna na okonie i szczupaki, opanowałem ją w dokładnie na 3 wyjazdach. Polecam taką metodę wszystkim początkującym wędkarzom i nie tylko.

Gumy/Jigowanie – łowienie na gumy znacznie różni się od błyskowania, przynajmniej w moim wypadku. Jeżeli chodzi o postawę podczas łowienia, to stoimy przodem do miejsca przebywania naszej gumy, a kij trzymamy ku górze (wskazując godzinę pierwszą). Jest kilka sposobów prowadzenia gum – jedną z nich jest OPAD – czyli podnoszenie przynęty i pozwalanie jej opaść do dna.
Wykonujemy zatem dowolny rzut gumą, zamykamy kabłąk kołowrotka i pozwalamy jej opaść do dna. W tym momencie, także musimy zachować czujność ponieważ wiele brań występuje podczas pierwszego opadu. Gdy guma osiądzie na dnie, a nasza żyłka zostanie zluzowana rozpoczynamy prowadzenie przynęty. Robimy 2-3 podbicia przynęty kijem lub korbką, a następnie robimy 2-3 szybkie obroty kołowrotkiem i pozwalamy przynęcie opaść do dna.
Tak to mniej więcej wygląda, opad może być szybki- stosując ciężkie główki jigowe – czyli haki do gum, lub powolny- stosując lekkie główki.

Łowienie na gumę jest trudniejsze do opanowania, od techniki błyskowania, ale po przeczytania tego artykułu myślę, że po kilku wypadach na ryby – opanujecie tą metodę. Najlepiej uczyć się opadu na dobrze żerujących okoniach, Technika opadowa jest niezwykle skuteczna na sandacze, jak również okonie i szczupaki.

autor: Łukasz Kulak

Odpowiedz na ten artykuł

Kontakt

Masz pytania? Wątpliwości? Propozycje współpracy? Napisz do nas - odpowiemy.

Sending

© Podbierak.pl, Serwis Wędkarski od 2004 roku.