Zanęty na mocny uciąg

W większych rzekach prąd przy dnie jest znacznie wolniejszy, niż na powierzchni, najszybciej jednak woda płynie w połowie swojej głębokości. Z kolei w niewielkich rzekach, ze względu na duże spadki i różne podłoże, bywa różnie. Są nawet miejsca, gdzie nawet na dnie prąd nie folguje. Zanęta wykorzystywana w takich typach łowisk musi być przede wszystkim bardzo dobrze sklejona oraz obciążona. Przypuszczam, że jest to nawet o wiele ważniejsze niż jej skład. W wielu przypadkach może nią być sklejony żwir. Nie ma innego wyjścia, gdyż lepiej podać pod nos rybom cokolwiek, niż zmarnować wartościową a źle sklejoną zanętę, która popłynie w siną dal. Poznałem zagłębienie dna, które jesienią lubią odwiedzać brzany, jazie i klenie.zanety-na-mocny-uciag1

Ryby te przyklejają się wówczas do kamieni i żwiru wyłapując pożywienie niesione przez silny prąd. Przy gwałtownej zmianie kierunku rzeki, zakrzaczonym brzegu woda ma dobre dwa metry. Doskonałe miejsce na wędkowanie, choć prąd rwie tak mocno, że spławikowcy z daleka omijają to miejsce i tylko od czasu do czasu jakiś gruntowiec próbuje takim miejscu szczęścia. Jest to jednak syzyfowa praca, wprawdzie przynętę obciąża duży kawał ołowiu, ale sypniętą na wabia garść pszenicy lub grochu gwałtowny nurt rzeki prawie natychmiast zabiera, wyprowadzając ryby daleko poza łowisko. Wybierając się nad takie miejsca, tzn. dołek o szybkim nurcie, można przygotować na zanętę z kilograma kaszy kukurydzianej zalanej wrzątkiem. Do tego wsypujemy pół kilograma zaparzonych płatków owsianych oraz szklankę ugotowanych całych nasion konopi, szklankę rozgotowanego pęczaku lub pszenicy. Wszystko razem mieszamy, jednak nie przecieramy przez sito, by ich nie rozpulchnić.

Do zanęty należy dodać dużo kleju, np. tłustej glinki, która zanętę mocno klei i zarazem obciąża. Często używam również zwykłej gliny, zanety-na-mocny-uciag2którą wcześniej wącham, aby nie była zbyt zasiarczona. Zapach siarki drażni ryby, tak samo mocno jak i ludzi. Zasiarczoną glinę łatwo również sprawdzić, przypalając niewielką wysuszoną grudkę zapalniczką. Jeżeli glina jest czysta, to płomień będzie niebieski, jeżeli zawiera siarkę żółty. Glina jest jednak nieco wadliwa, gdyż zamula rybom skrzela. Mogą one wówczas uciec z łowiska. Toteż najlepsze wydają się być kleje spożywcze, a zwłaszcza PV1, który ponadto wzbogaca zanętę, bo jest wartościową paszą.  Można również użyć gotowych klejów, które są dostępne w każdym sklepie wędkarskim, z tym, że porcje zalecane na opakowaniach, należy przynajmniej podwoić, lub przynajmniej sprawdzić doświadczalnie, jak mocne są te kleje. Można również użyć naturalnych kleików ryżowych, maki ziemniaczanej czy mleka w proszku, które niestety zostawiają za sobą delikatną smugę, która ściąga drobnicę.

zanety-na-mocny-uciag3Jedną trzecią konstruowanej zanęty stanowi drobny żwir, który doda się na samym końcu, gdy już wszystko jest dokładnie nawilżone. Mikstura powinna chwilę popracować. Kulę formuje się po dłuższej chwili. Nie należy dodawać do zanęty białych robaków, są one zbyt ruchliwe i powodują, ze zanęta szybciej się rozmywa. W niewielkich zbiornikach rzecznych ryb jest na ogół niewiele, pływają, zatem oddzielnie. Toteż nęcenie powinno być bardzo wstrzemięźliwie. Początkowo należy wrzucić 3-4 duże bryły w kształcie bułki. Wcześniej należy je wycisnąć w lnianej szmacie. Dzięki temu są one twarde jak kamień i delikatnie spłaszczone, mogą, zatem dłużej stać w jednym miejscu, a składniki uwalniane są powoli.

W trakcie łowienia, nęcić należy już nieco skromniej, Małymi porcjami, wielkości jaja. Kule należy wrzucać w sam środek napierającego prądu, nieco powyżej stanowiska. Są bardzo ciężkie, toteż szybko opadają na dno, a nurt rzeki sam zepchnie je w najgłębszy miejsce i oprze o leżące na dnie kamienie. Można odkryć tą prawidłowość dokładnie badając dno rzeki. Takie sondowanie łowiska jest niezwykle żmudną pracą, ale i ważnym elementem wędkowania. Nawet w niedostępnych miejscach można odnaleźć zatopiony pień czy chociażby pal wbity przez meliorantów, miejsca te stanowią doskonałą kryjówkę i pozwalają na zatrzymywanie sie pokarmu niesionego przez rzekę. A jak wiadomo gdzie pokarm tam i ryby.

 

Źródło zdjęcia: flickr.com

Odpowiedz na ten artykuł

Kontakt

Masz pytania? Wątpliwości? Propozycje współpracy? Napisz do nas - odpowiemy.

Sending

© Podbierak.pl, Serwis Wędkarski od 2004 roku.